Polinezyjska wiedza o samouzdrawianiu

Huna w języku hawajskim znaczy tajemnica


Dla Polinezyjczyków naturalne jest stwierdzenie, że wiedza przychodzi przez doświadczenie, przez ciało – nie przez umysł i głowę. Na tym założeniu opierają się terapie MA-URI® i Mana Lomi® Bodywork, w których masaż jest wykorzystywany do pracy z naszym „ciałem” psychicznym i duchowym.


Według Huny - polinezyjskiej filozofii - choroba jest zakłóceniem, które niesie dla człowieka ważną informację. Jest symptomem, że dzieje się coś złego, konfliktowego – że została zaburzona równowaga w naszym życiu uczuciowym lub duchowym. Ciało wysyła sygnał, ale jego źródeł poprzez masaż szuka się „głębiej”, poza tym co fizyczne. Dlatego bardzo ważna jest w Bodywork uczciwość wobec siebie, odpowiedź na pytania: Dlaczego moje ciało boli? Dlaczego w duszy coś się wyrywa? Co jest prawdziwą przyczyną? Co mogę zmienić w życiu, żeby osiągnąć utraconą równowagę i wewnętrzny spokój?


Nasze myślenie zazwyczaj stoi w sprzeczności z naszymi prawdziwymi potrzebami. W umyśle mamy zakodowane wzorce, którym za wszelką cenę musimy sprostać. „Wiemy”, jacy powinniśmy być – w roli społecznej, zawodowej czy osobistej. Ale gdzie w tym wszystkim jesteśmy „my” prawdziwi? Zmiany w myśleniu wymagają odwagi. Trzeba silnej woli, która złamie narzucone wzorce, pozwoli na rezygnację z dotychczasowych nawyków, przekonań na temat siebie i pozwoli nam samym na takie życie, które da nam osobistą wolność, satysfakcję i szczęście.


Polinezyjczycy uważają, że cokolwiek stworzysz w swoim życiu czy w ciele, zawsze możesz to zmienić, jeśli zechcesz. To my sami trzymamy klucze do własnego więzienia, jakim stają się nasze przekonania, uzależnienia czy emocje. Siła własnej decyzji, własnej deklaracji, tego, że „chcę” i „mogę”, jest w MA-URI® i Mana Lomi® Bodywork kluczowa. Masażysta nie rozwiązuje problemu za Klienta. To pozostaje w rękach masowanego. Masaż daje możliwość odzyskania wolności decyzji: teraz chcemy się zmienić, bo potrzebujemy czegoś innego. Urzeczywistnienie tej potrzeby należy do nas.


Dla przeciętnego człowieka najważniejsza jest metoda uzdrawiającej modlitwy według metody Huny. Jest ona skierowana przez podświadomość w stronę Ducha obecnego w każdym człowieku. Przez serię głębokich oddechów gromadzi się energię, którą podświadomość wraz z obrazem, np. zdrowej części ciała, przesyła Nadświadomości znajdującej się w siódmej czakrze.